Sto lat samotności – streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Pewnego dnia do domu Buenda zaszedł pewien starzec. Pan domu nie poznał go. Gość dał mu do wypicia flaszeczkę i po chwili jego myśli stały się jasne. W przybyszu poznał Melquadesa, dzięki któremu mieszkańcy Macondo wkrótce odzyskali pamięć. Cygan, który uciekł śmierci, postanowił zostać w wiosce i zająć się sztuką dagerotypii. José Arcadia przeraziła możliwość utrwalania ludzkiej podobizny na metalowej płytce, jednak pozwolił by zrobiono mu dagerotyp. Urszula pozwoliła Melquadesowi pozostać w ich domu. Aureliano był wówczas cenionym w okolicy złotnikiem, który zamykał się na wiele godzin w swej pracowni.

Kilka miesięcy później do Macondo przybył liczący sobie bez mała dwieście lat pieśniarz i obieżyświat – Francisco el Hombre. W swoich utworach przekazywał wieści z najdalszych osad mokradeł. Wraz z nim do wioski przybyła matrona niesiona przez czterech Indian oraz jej młoda wnuczka. Starsza kobieta sprzedawała seksualne usługi swej wychowanicy wszystkim chętnym. Była to zapłata za to, że w przeszłości mała zostawiła zapaloną świecę, od której spłonął ich dom. Aureliano także znalazł się w alkowie drobnej prostytutki, jednak nie skorzystał z jej usług. W nocy postanowił ożenić się z nieszczęśliwą dziewczyną, jednak nad ranem dowiedział się, że wraz z babką opuściła już Macondo.

Tymczasem Melquades, gdy wszystko już sfotografował, porzucił dagerotypię i zajął się interpretacją przepowiedni Nostradamusa. Porzuconą pasję podchwycił José Arcadio, pragnąc udowodnić istnienie Boga. Urszula, mimo swego wieku, wciąż wypiekała coraz więcej produktów na sprzedaż. Pewnego dnia dostrzegła, że jej dzieci dorosły, wkrótce wezmą ślub i opuszczą ciasny dom. Za zaoszczędzone pieniądze postanowiła go rozbudować. W domu zaroiło się od robotników, którzy wciąż przeklinali pojawiający się niepochowany worek z kośćmi ludzkimi. Po pewnym czasie powstał największy i najbardziej gościnny dom w całej okolicy.

Mieszkańców zdziwiło pismo od corregidora, czyli miejskiego zarządcy, Don Apolinara Moscote nakazujący pomalować dom na niebiesko. Oburzony José Arcadio udał się do urzędnika, opowiedział o założeniu Macondo i wytłumaczył, że miasto nie potrzebuje urzędników z zewnątrz. Gdy przedstawiciel władz upierał się przy swym prawie, bohater podniósł go za klapy i wyniósł na skraj miasta. Po paru dniach don Apolinar Moscote powrócił z sześcioma uzbrojonymi żołnierzami, żoną oraz siódemką córek i ponownie zaczął pełnić swój urząd. José Arcadio odwiedził go wraz z synem i zapewnił o chęci pokojowego załatwienia sprawy, jeśli ten pozwoli każdemu malować domy na dowolny kolor i odprawi uzbrojonych mężczyzn. Urzędnik przystał na warunki. Aureliano poczuł się onieśmielony widokiem dziewięcioletniej córki Moscote – Remedios.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 - 


  Dowiedz się więcej
1  José Arcadio Buenda - charakterystyka
2  Losy Macondo jako odzwierciedlenie losów ludzkości
3  Geneza „Stu lat samotności”



Komentarze
artykuł / utwór: Sto lat samotności – streszczenie szczegółowe







    Tagi: